forum.zgorzelec.info
http://www.forum.zgorzelec.info/

Kłopot z brudną wodą
http://www.forum.zgorzelec.info/viewtopic.php?f=61&t=2477
Strona 1 z 16

Autor:  gornik [ 17 lip 2007, 8:47 ]
Tytuł:  Kłopot z brudną wodą

Od dwóch dni z kranów cieknie w moim domku brudna woda. Żona nie może z tego powodu wyprać nic białego .
Filtry od ciepłej wody i od pitnej (mam odwróconą osmozę) pozapychały się.
Rozumiem że jakieś prace są prowadzone.
W poprzednich latach przepłukiwano rurociąg po zakończeniu prac i nie było problemu.
W tej chwili już chyba nikt o tym nie pamięta.
Może warto komuś o tym przypomnieć w końcu płacimy spore pieniądze za wodę. :(

Autor:  Kubek [ 17 lip 2007, 9:42 ]
Tytuł: 

Sęk w tym, że prace będą trwały do - zdaje się - końca roku 2007 :(.

Autor:  glucior [ 17 lip 2007, 10:04 ]
Tytuł: 

Fajnie że jest remont wodociągu - napewno był potrzebny tylko że:

po pierwsze z kranu leci syf a nie woda ( wczoraj napełniając basen dzieciom zgłupiałem - chyba z nysy była by czystsza)

po drugie badają wodę co tydzień według informacji ze strony info - co będzie jeśli pomiędzy badaniami a nawet w ich trakcie okaże się że woda jest szkodliwa dla ludzi i zwierząt? - Wiele osób używa tej wody do picia i przygotowywania posiłków(ja od 1,5 tyg kupuję butle) !!!!!!

po trzecie dlaczego opłata za ściek w kranie jest równa opłacie wody?????

i po czwarte czemu dziś w mojej skrzynce znalazłem rachunek PROGNOZOWANY - bo nikt mnie nie pytał o stan licznika (choć napewno byłem w domu :lol: ) w którym to przekroczono moje zużycie o 18 m co daje kwotę ponad 100zł :twisted:

Czyżby pod władzą burmistrza Gronicza prezesi ZGŁUPIELI???????

Autor:  aaggusia22 [ 17 lip 2007, 10:21 ]
Tytuł: 

U mnie w domu też taka woda leci, jest ruda, a w dodatku jak się naleje do szklanki to na dnie zostaje taki osad jak błoto. Dosyć, że trzeba spore pieniądze płacić za taką wodę, to i tak jeszcze dodatkowo muszę kupować mineralną bo ta się do niczego nie nadaje. Paranoja. Powinny być beczkowozy na mieście z wodą zdatną do picia, tak jak było to w Zawidowie, jak tam też taka woda leciała.

Autor:  gobo007 [ 17 lip 2007, 10:46 ]
Tytuł: 

Glucior - placisz za taka sama ilosc wody jak i sciekow, gdyz zaklada sie,ze ta woda nie zniknie, ani nie odparuje i w koncu splynie do kanalizacji.
Jesli chcesz podlewac ogrod, napelniac dzieciakom basen, to zamontuj drugi wodomierz. Szczegolowych informacji udziela Ci wodociagi, w kazdym badz razie jest taka opcja, przynajmniej dla wlascicieli domow. Wtedy placisz tylko za zuzyta wode - tak jak na przyklad dzialkowcy, czyli cos okolo 2.7zl za m3.
Piotrek

Autor:  glucior [ 17 lip 2007, 11:11 ]
Tytuł: 

gobo 007 zdaję sobie sprawę jaką wodą napełniam basen" PITNĄ "- ale ona nawet jej nie przypimina - chyba mnie nie zrozumiałeś nie mam pretensji że mam płacić za ścieki które powstają po zużyciu wody - TYLKO ŻE MAM PŁACIĆ ZA ŚCIEKI Z KRANU - które wodą być powinny :lol:

Autor:  gobo007 [ 17 lip 2007, 11:17 ]
Tytuł: 

Aha:) No to rady nie mam:( U mnie na Tuwima problem raczej nie wystepuje, ale za to na dzialce w rejonie wiaduktu kolejowego juz tak, choc tam szczegolnie mi to nie przeszkadza.
Odliczajcie wiec dni do konca inwestycji, by pozniej moc raczyc sie woda prawie zrodlana:)

Autor:  jacoo [ 17 lip 2007, 11:37 ]
Tytuł: 

Tak się zastanawiam - komu mam wręczyć propozycję zmniejszenia opłaty za wodę (mieszkanie spółdzielcze) - spółdzielni czy wodociągom ?
W końcu woda nie odpowiada normom i jaka jest większość z nas widzi.
Jeżeli produkt nie odpowiada zadeklarowanym parametrom, to nabywca ma prawo żądać np. obniżenia ceny.
Drugie pytanie - o ile powinne zostać obniżone opłaty?
Proszę o jakąś sensowną konsultację - bo patrząc np. na podane normy wychodzi mi tak od 3 do 10 razy (o tyle przekroczono normy, więc może proste przełożenie - o tyle razy obniżyć opłatę).
P.S. W PWiK Nysa - tel. 075 64 56 884 najpierw nie chcieli mówić o obniżce opłaty, a następnie jednak stwierdzili, aby wysłać pismo do prezesa.
Zobaczymy...

Autor:  krytyczny [ 17 lip 2007, 11:38 ]
Tytuł: 

Chciałbym tylko zauważyć że woda pitna z miejskich wodociagów została dopuszczona do użytku WARUNKOWO i to głównie z powodu przekroczenia norm fizykochemicznych (a więc sprawdzalnych w zasadzie tylko laboratoryjnie). Nałożony obowiązek zakłada cotygodniowe badania wody, na stronie PWIK są badania... sprzed miesiąca, a więc sprzed rozpoczęcia remontu. Od tego czasu nie opublikowano żadnych nowych wyników, a szczególnie tych które stały się podstawą decyzji SANEPI-du.
Jako użytkownicy internetu jesteśmy w tej komfortowej sytuacji, że mamy do wielu informacji szybki dostęp, są jednak ludzie którzy takiego komfortu nie mają. W żadnym oficjalnym medium nie pokazała się jakakolwiek reakcja zarządu PWIK na decyzje SANEPI-du. czy to jest celowe działanie nie wiem, mam wrażenie jednak że gdyby nie zgorzelec.info to nawet byśmy się o tym nie dowiedzieli. Tu nie chodzi o to, że jest remont i "utrudnienia", wszystko można zrozumieć, na pewno nawet jest niezbędne. Nie rozumiem tylko dlaczego nie pozostawia się mieszkańcom wyboru. Gdyby się ukazała informacja ze strony PWIK o decyzji SANEPI-du (nie w internecie : prasa, słupy) o warunkowym dopuszczeniu wody kazdy mieszkaniec mógłby wybrać. A tak starsi ludzie piją sobie wodę, która MOŻE nie spowoduje uszczerbku na zdrowiu. Nie mają wyboru, bo nic nie wiedzą. Takie działanie podważa zaufanie dla PWIK, jeśli nie ma informacji wówczas gdy panuje względny spokój to co będzie w sytuacji kryzysowej ?

PWIK jest przedsiębiorstwem publicznym i jego nadrzędnym celem jest zaspokajanie potrzeb mieszkańców i działanie dla ich dobra. A zachowują sie jak byli by prywatną firmą która przed obawą, że informacje mogą jej zaszkodzić ukrywa je. To chyba nie tak ma być.

Cytuj:
Odliczajcie wiec dni do konca inwestycji, by pozniej moc raczyc sie woda prawie zrodlana:
szczególnie z poniemieckich jeszcze rur :)

Autor:  glucior [ 17 lip 2007, 11:57 ]
Tytuł: 

Dokładnie tego samego dotyczyłm mój post Krytyczny:) i jeszcze jedno - sprawa organizacyjna - Na rachunkach Nysy nie ma informacji o remoncie - za to jest o punktach zaopatrywania w wodę - i tak mieszkając w okolicy Orzeszkowej, mam zapierdzielać po darmową (chyba) wodę na Powstańców Śl. - ciekawe w czym i czym ją przytacham i w ilości dla potrzeb 4 osobowej rodziny w UPAŁY!!!!!



A swoją drogą bardzo trafna nazwa PWiK "Nysa" - walory,kolor,pewnie też smak i inne mogą się równać Nysie Łużyckiej

Autor:  tadam [ 17 lip 2007, 12:24 ]
Tytuł: 

krytyczny pisze:
PWIK jest przedsiębiorstwem publicznym i jego nadrzędnym celem jest zaspokajanie potrzeb mieszkańców i działanie dla ich dobra. A zachowują sie jak byli by prywatną firmą która przed obawą, że informacje mogą jej zaszkodzić ukrywa je.

????
większej bzdury już dawno tu nie czytałem... :shock:

Autor:  krytyczny [ 17 lip 2007, 12:40 ]
Tytuł: 

tadam pisze:
większej bzdury już dawno tu nie czytałem... :shock:


To czekam na rozwinięcie, Twojej opinii, a także skutecznie przeprowadzonego dowodu na to, że PWIK nie jest przedsiębiorstwem którego akcjonariuszamisą samorządy i że firma nie została powołano po to by wykonywać zadania ustawowe gmin.

Autor:  Agata1 [ 17 lip 2007, 13:19 ]
Tytuł: 

"A tak starsi ludzie piją sobie wodę, która MOŻE nie spowoduje uszczerbku na zdrowiu. "

moze nie spowoduje?? :) ja jestem mloda osoba i jakosc przezyje codzienne bole zoladka czy wysypke na skorze, ale nie wiem, jak starsi ludzie....Racja- okolice Orzeszkowej zostaly poszkodowane, a przeciez mieszkaja tu tez takie rodziny, ktorych nie stac na codzienne kupywanie wody w butelach pieciolitrowych

Autor:  tadam [ 17 lip 2007, 13:37 ]
Tytuł: 

bzdurą jest całe zdanie, które wysmażyłeś a nie to, że jest przedsiębiorstwem publicznym!
(Ale domyslam sie, ze dobrze wiesz o co mi chodzilo, bo głupi nie jesteś, tylko celowo rozmydlasz temat)

Chodzi mi głównie o jego drugą część, gdzie założyłeś, ze firmy prywatne ukrywają wszelkie wady z obawy przed szkodą jaką by jej wyrządziły.
Jest dokładnie odwrotnie kolego krytyczny! Firmy prywatne nie mogą sobie pozwolić na ukrywanie wad, bo zwykle kończy sie to upadkiem takowej, lub w najlepszym wypadku utratą reputacji. Firmie państwowej/publicznej zwykle takie coś nie grozi a już zwłaszcza takiej, która jest monopolistą.

Autor:  krytyczny [ 17 lip 2007, 13:47 ]
Tytuł: 

Sorry Tadam, naoglądałem się i naczytałem o wielkich złych korporacjach i o takich myślałem pisząc posta. Niedomówienie z mojej strony.

Strona 1 z 16 Strefa czasowa UTC+1godz.
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group
http://www.phpbb.com/